Kalendarz

<<
Sierpień 2017
>>
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
Sb
Nd
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Musisz być zalogowany aby dodać wydarzenie!
Tutaj jesteś:
KolejTV - 11.07.2011

Oceń odcinek:

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.2 z 5. 13 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.
Obejrzało: 9538 osoby

Wasze komentarze

Redakcja 18-07-11 11:22
Zachęcamy do wzięcia udziału w Konkursie Jubileuszowym! Pamiętajcie, że nie projektujemy nowego loga tylko wykonujemy dotychczasowe dowolną techniką (np. z plasteliny, klocków, puszek, kamieni, wyklejanka...itp). Czekamy na zdjęcia prac :)
~gość 15-07-11 00:57
O KDP mówi się na wszelkiego rodzaju kolejowych serwisach tematycznych dużo , i słusznie , bo patrząc długodystansowo to będzie bardzo przydatne.
Zważywszy nieczytelność dla pasażera niebędącego miłośnikiem kolei , a także szereg innych okoliczności , których tak na gorąco nie sposób wymienić - jest ich wiele i różnego kalibru - trzeba , w czym mogę poprzeć maszynistę Wojciecha , przywrócić JEDNOLITĄ , NIEPODZIELONĄ PKP , Z JEDNOCZESNĄ NIEMOŻLIWOŚCIĄ BANKRUCTWA . Takie zabezbieczenie funkcjonowało w latach 1934 -2010 , więc sprawdziło się przez dziesiątki lat , będąc gwarancją istnienia kolei.
Słowo dla Kuby z Zielonej Góry : o Nadodrzance wspominałem wielokrotnie. Dziękuję , że ujawniasz tą stronę sprawy , której nie znałem , a mianowicie , że w powiązaniu z Nadodrzanką planowane są duże inwestycje , w tym ta w Nowej Soli , a także , że w Gubinie ciągle jest duży ruch towarowy.
Po wybudowaniu łącznicy omijającej Czerwieńsk , ruch w kierunku Zielonej Góry ma szansę znacząco urosnąć . Pytanie tylko , czy szansa zostanie wykorzystana , a długość odcinków z prędkością szlakową rzędu 40km/h , mocno to utrudnia.
Podtrzymuję , co mówiłem , że w ślad za remontem Nadodrzanki , dla zwiększenia ruchu osobówek w relacji : Wrocław - Zielona Góra , warto byłoby jednocześnie reaktywować ruch pasażerski we Wrocławiu na świebodzkim.
Wrocław Świebodzki , mimo marginalnego znaczenia - obecnie jedynie w ruchu towarowym - jak sądzę , nadal jest powiązany z Nadodrzanką przez to , że ze świebodzkiego można dojechać na Wrocław Muchobór .
Niestety stan odcinka : Wroclaw Świebodzki - Wrocław Muchobór jest katastrofalny , a w ten sposób można byłoby także dla mieszkańców Jeleniej Góry otworzyć drogę do Szczecina. Dlaczego? Dlatego , że linia , którą jeżdżą pociągi z Wrocławia do Jeleniej Góry , zaczyna się we Wrocławiu Świebodzkim...
Pociągi TLK jeżdżące po konwencjonalnych liniach kolejowych mają pewną przewagę nad KDP: KDP nie będzie się zatrzymywać co 20 - 30 km , bo z perspektywy tak szybko jadących pociągów to jest bez sensu. TLK jadący nie szybciej niż 160km/h , da radę się zatrzymywać z taką częstotliwością.
Zawsze będą pociągi pasażerskie , gdzie pierwszeństwo przed prędkością , ma dostępność pasażerom!
Załóżmy taki scenariusz : KDP w relacji : Warszawa - Wrocław . Wsiada się W JEDNYM MIEJSCU W WARSZAWIE , potem bez zatrzymania aż do Łodzi i znów bez zatrzymania do Wrocławia.
TLK Warszawa - Wrocław , co jest możliwe : podejmie pasażerów w trzech miejscach w Warszawie , w co najmniej dwóch w Łodzi , a do tego jeszcze w średnich miastach , które są po drodze!KDP tego nie potrafi.
Odbudować Nadodrzankę i reaktywować Świebodzki!
Maciek z Lublina
~gość 14-07-11 16:21
Ludzie! Dość już się nasluchałem o tzw. ,,projekcie kolei dużych prędkości" w ,,Katolandzie"
.Jak Grabarczyk i spółka mają za dużo pieniędzy,to niech zainwestuja i zaczną przywracać ,,normalne prędkości", na zwykłych ,istniejących jeszcze, liniach kolejowych i niech przestaną fandzolić o linii ,,Y",bo uszy więdną,jak człowiek to słucha.Zreszta już czas na wymiane ludzi odpowiedzialnych za rozpierduchę na kolei,czas na zjednoczenie kolei pod jednym,państwowym szyldem: PKP,czytaj: POLSKIE KOLEJE PAŃSTWOWE.
Wojciech (20 lat pracy za nastawnikiem jazdy)
~gość 14-07-11 12:59
Los Odrzanki leży na sercu wielu osobom, niestety nie politykom :( Oto list otwarty jednego z Internautów:


Witam,

za pośrednictwem Państwa Strony chciałbym zwrócić uwagę wszystkim osobom, którym na sercu leży rozwój gospodarczy regionu zielonogórskiego, a w szczególności naszym samorządowcom i parlamentarzystom, na toczący się obecnie proces konsultacji społecznych projektu Wieloletniego Programu Inwestycji Kolejowych 2010-2013 prowadzonego przez Ministerstwo Infrastruktury. Warto sobie w tym kontekście zadać pytanie, czy nasi przedstawiciele wspierają umieszczenie w planie inwestycji kolejowych położonych w naszym regionie i przyspieszenie remontu lub modernizacji lubuskich linii kolejowych, czy też liczy się dla nich tylko droga S-3, którą, jako że obecnie jest już w budowie, mogą odfajkować jako sukces. Jakkolwiek droga S-3 jest bardzo ważna dla regionu, nie ulega wątpliwości, że jest ona tylko jednym z elementów sieci transportowej w województwie.

W Wieloletnim Programie Inwestycji Kolejowych 2010-2013 opisano między innymi inwestycje odtworzeniowe na przebiegającej przez województwo lubuskie linii nr 273 Wrocław – Szczecin, znanej wszystkim miłośnikom kolei jako Odrzanka ponieważ na całej swej długości biegnie wzdłuż Odry. Należałoby z tego faktu się tylko cieszyć, gdyby nie świadomość, że szumnie opisywana inwestycja to nic więcej niż po prostu remont, czyli podniesienie dozwolonej szybkości pociągów do osiąganego bez problemu w latach 90-tych i 80-tych poziomu 100km/h. Obecnie prędkość pociągów na tej linii jest obniżona m.in. na odcinku pomiędzy Głogowem a Czerwieńskiem do 30-40 km/h, co powoduje, że przejazd pociągu TLK z Zielonej Góry do Wrocławia trwa ponad 3 i pół godziny, a więc średnia prędkość wynosi około 44km/h – wolniej niż szybkość kolarzy uczestniczących w Tour de Pologne. Trzeba podkreślić, że nawet taki remont jest niezbędny dla tej zaniedbywanej przez PKP PLK S.A. linii, jednakże kolejna łyżka dziegciu w tych informacjach to fakt, że z planowanych w Programie 600 mln zł na remont tej linii, aż 460 mln ma zostać wydane po 2013 r., co oznacza że przynajmniej do końca 2014 r. nie będzie zauważalnych efektów jej remontu. Co więcej, remont dotyczy tylko niektórych odcinków tej linii.

W związku z tym, zastanawiam się czy Marszałek Lubuski, Prezydent Zielonej Góry, Prezydent Nowej Soli, burmistrzowie innych gmin leżących przy linii podjęli jakiekolwiek działania mające na celu przyspieszenie remontu wołającej o ratunek linii Czy lubuscy parlamentarzyści interesują się stanem kluczowej dla regionu linii kolejowej? Niestety, czytając bieżące informacje w prasie regionalnej można odnieść wrażanie, że nie…

Nie trzeba jednocześnie chyba nikogo przekonywać, że nowoczesna linia kolejowa (według założeń strategicznych ma być kompleksowo modernizowana do prędkości 160km/h przy wsparciu z budżetu UE 2014-2020) byłaby wielkim atutem naszego regionu. Już teraz, przy obecnym jej stanie, jest bardzo ważną magistralą służącą transportowi towarów pomiędzy Zachodem Europy a uprzemysłowionym Południem naszego kraju. Z punktu widzenia regionu trzeba podkreślić, że linia leży przy planowanych parkach przemysłowych w Nowym Kisielinie i Nowej Soli. Czerwieńsk zaś już obecnie jest dużym centrum przeładunkowym dla transportu kolejowego, gdzie krzyżują się linia nr 273 (Odrzanka), linia nr 358 do Zbąszynka w kierunku centralnej Polski i jej przedłużenie do Gubina, gdzie znajduje się ruchliwe kolejowe towarowe przejście graniczne. Dzięki modernizacji infrastruktury kolejowej to podzielonogórskie miasteczko mogłoby się pokusić o ściąganie dużych inwestycji logistycznym i stać się „Kutnem Zachodniej Polski”. (W Kutnie obecnie jest budowany terminal kontenerowy służący dystrybucji kontenerów dowożonych tam koleją z portów morskich).

A pasażerowie? Dla nich niebagatelnymi korzyściami z remontu Odrzanki byłoby szybsze połączenie Zielonej Góry z Wrocławiem (przy średniej prędkości 80km/h pociąg jechałby do stolicy Dolnego Śląska mniej niż 2 godziny) i dalej z Górnym Śląskiem i Krakowem. W drugim kierunku lubuska stolica uzyskała by szybkie połączenie z Berlinem – ile czasu zostałoby zaoszczędzone, a jak wzrosłaby atrakcyjność inwestycyjna Zielonej Góry z uwagi na zwiększoną dostępność pewnym transportem kolejowym, dzięki temu mogłaby się stać zapleczem usługowym Berlina. Trzeba pamiętać, że to właśnie z uwagi na katastrofalny stan linii nr 273 parę lat temu pociąg EuroCity Wawel z Krakowa do Hamburga został przesunięty z trasy zielonogórskiej na linię biegnącą przez Legnicę. Po przywróceniu akceptowalnych prędkości na linii 273 zapewne wróciłby do Zielonej Góry. To samo można powiedzieć o innych pociągach z Krakowa do Niemiec i na Pomorze Zachodnie, które niegdyś jeździły linią odrzańską, a obecnie zostały skierowane przez Poznań lub Legnicę…

Ze względu na to wszystko dziwię się, że nasza wojewódzka elita nie interesuje się losami kluczowej dla województwa linii kolejowej, mającej bardzo duży potencjał. Obecnie prowadzone konsultacje społecznych projektu Wieloletniego Programu Inwestycji Kolejowych 2010-2013 są dobrą okazją aby ten niekorzystny trend zmienić.

Poniżej przesyłam link do strony MI z informacjami nt. Programu, konsultacje trwają do dn. 12 kwietnia 2011 r.:

www.mi.gov.pl/2-48203f1e24e2f-1793820-p_1.htm

Pozdrawiam,

Kuba z Zielonej Góry
~gość 13-07-11 09:38
Przy okazji czytania poprzedniego komentarza przypominają się stare dobre czasy, gdy pospiesznym Solina można było dojechać do Ustrzyk Dolnych i Sanoka. Czemu nie dzisiaj? To jest jedna z piękniejszych tras kolejowych wzdłuż Strwiąża.
~gość 12-07-11 21:22
Na południu kraju jest sporo ciekawych , a czasami dziwnych rzeczy : decyzje niejakiego Ryszarda Rębilasa w sprawie KKA , na lokalnych liniach województwa małopolskiego ,
niejasna sytuacja dalekobieżnego ruchu pasażerskiego na Kryniczance i sam węzeł kolejowy w Nowym Sączu , codzienność kolejowej zakopianki - jednego z najpiękniejszych szlaków kolejowych w kraju , nadto w województwie podkarpackim : jakie postępy w związku z remontem odcinka : Rzeszów - Jasło i Jasło - Zagórz? Co z rozważanym remontem odcinka : Zagórz - Krościenko ?
Czemu nic nie było o Bieszczadzkiej Kolei Leśnej , chyba jedynej górskiej wąskotorówce w kraju?
Warta przypomnienia jest też sprawa wąskotorówki w Przeworsku.
Zastanawiają też skromne rozmiary ruchu pasażerskiego na południowym odcinku linii nr 68 - to ZELEKTRYFIKOWANY odcinek między Stalową Wolą Rozwadów a Przeworskiem . Odcinek niemal w całości zelektryfikowany , prędkość szlakowa to przeplatanka 70 -100km/h. Zastanawia to , dlaczego w takich warunkach , tym odcinkiem jeżdżą zaledwie 2 pary pociągów dalekobieżnych , przy czym żadnego TLK , a te InterRegio nie są pociągami codziennego kursowania. Osobówek na tym odcinku , zaczynających kursowanie w Stalowej Woli na Rozwadowie , jest zaledwie 6 par dziennie. Wydaje się , że sam ten odcinek może przyjmować z powodzeniem ruch niemal trzykrotnie większy!
Absolutne minimum : przywrócić pociągi TLK , które jeździłyby tak , jak jeździły pospieszne SOLINA i SAN . Choć północny odcinek linii 68 - tj . odcinek : Lublin - Stalowa Wola Rozwadów jest odcinkiem dwutorowym i zelektryfikowanym tylko na odcinku : Lublin - Lublin Zemborzyce , to likwidacja SANA i SOLINY jeżdżących : z Bydgosczy do Przemyśla przez Warszawę , Lublin , Stalową Wolę ; z Warszawy przez Lublin i Stalową Wolę do Przemyśla , była poważnym błędem .
Częściowo rekompensuje to powrót po kilku latach nieobecności , osobówek relacji : Lublin - Rzeszów przez Stalową Wolę i Tarnobrzeg - niemniej tylko częściowo . Dlaczego Lublin nie ma mieć bezpośredniego połączenia kolejowego w góry , które miał dzięki tym pociągom do Przemyśla?
Na południu Polski ma miejsce wiele ważnych i ciekawych rzeczy.
Maciek z Lublina.
~gość 12-07-11 19:26
Dlaczego nic nie ma o południu. Nas południu kolej zamarła???? Zal
~gość 12-07-11 11:42
Adamie , taki drobiazg : jestem zdania , że jak po tym remoncie do Łowicza będzie 90km/h to dobry wynik choćby dlatego , że w przeciwieństwie do linii helskiej , chodzi tu o podniesienie linii ze stanu bliskiego niebytowi.
To utrudnia danie na tej linii prędkości rzędu 120 i więcej km/h , a takiej prędkości na tym odcinku po prostu nigdy nie było - ta inwestycja to odbudowa linii.
Na linii nr 35 , tj między Ostrołęką a Szczytnem przez Wielbark jest tak , że udało się podnieść z niebytu odcinek : Szczytno - Wielbark , a teraz rozstrzygany jest przetarg ( być może już rozstrzygnięty ) na modernizację odcinka : Szczytno - Szymany.
Plan jest taki , by po modernizacji odcinka : Szczytno - Szymany , pociągi pasażerskie mogły tam jeździć 110km/h . Kiedy oficjalnie oddawano do ruchu stację w Wielbarku , przedstawiciel PKP PLK , który tam był , powiedział , że już teraz do Wielbarka , w razie uruchomienia pociągów pasażerskich , mogłyby jeździć 80km/h .
Więcej o reaktywacji odcinka : Szczytno - Wielbark na : www.kurekmazurski.pl
Po wpisaniu na : www.youtube.pl , hasła : KOLEJ , WIELBARK , pojawią się filmy tego dotyczące , w tym film ze stacji w Wielbarku , gdzie wypowiada się też przedstawiciel PKP PLK.
Maciek z Lublina
~gość 12-07-11 10:25
wielkie dzięki za relacje o remoncie trasy Łódź - Łowicz jak ruszą osobowe to się wybiorę bo to fajna trasa
AdamMehring 12-07-11 07:23
90km/h po remoncie to trochę słabo. Na Pomorzu 80km/h na helskiej powoduje, że trasa po wakacjach idzie na remont. Czy tam są jakieś trudne warunki? Ale i tak cieszy, że coś robią.

Przy okazji ściernisko to pole po żniwach (czyli zostało ścięte zboże i z ziemi wystają na wysokość około 10 cm resztki. A tamto to był ugór.

Dodaj komentarz

* - pole wymagane




Copyright (c) 2013 kolejtv.plPolityka prywatności