Kalendarz

<<
Październik 2017
>>
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
Sb
Nd
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
Musisz być zalogowany aby dodać wydarzenie!
Tutaj jesteś:
KolejTV - 30.05.2011

Oceń odcinek:

Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.8 z 5. 5 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.
Obejrzało: 10591 osoby

Wasze komentarze

~gość 08-06-11 16:37
Ciekawy odcinek też robiłem kilka razu ta en77 u siebie:)
~gość 05-06-11 11:14
A może tak pokazać te zmodrenizowane maszyny PKP CARGO???
~gość 01-06-11 14:37
droga redakcjo! dziwi mnie że nie ma informacji o tramwajach górskich które miały być w tym odcinku. czemu ich nie było?
~gość 01-06-11 14:12
Po raz pierwszy- o ile pamiętam - tak się stało , że KOLEJ TV mówi o korekcie kolejowego rozkładu jazdy przed jej wejściem w życie : BRAWO!
Dziękuję za informacje odnośnie Krakowa , a także linii do Wieliczki.
PKP IC kupło Pendolino. Oby były na tyle niezawodne , żeby nie zasłużyły sobie niczym na złośliwą nazwę : Padlinolino.
Jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o akcję rewizyjną wagonów PKP IC i kiedy ma się zakończyć program testowy jeśli chodzi o modernizowaną EU07? Przy okazji : ile sztuk tej serii będzie zmodernizowanych i czy ta moderna będzie oznaczać podniesienie prędkości maksymalnej do 160km/h?
Maciek z Lublina
Michał-MK 31-05-11 11:30
jak zawsze , pozytywnie :)
AdamMehring 31-05-11 00:13
Niby jak? Utrzymywać dwie stacje obok siebie?
~gość 30-05-11 22:51
Wpadka z drezyną faktycznie zachęca do korzystania z kolei. A tak na serio to trochę szkoda, że kolej w Wieliczce stawia raczej na turystów niż mieszkańców. Niemal wszyscy wieliccy pasażerowie podróżują do/z przystanku Wieliczka-Rynek, który jest prawie w centrum miasta (dawny dolny rynek). Skrócenie trasy faktycznie zmniejszy odległość do szybu z którego korzystają turyści ale może skutecznie zniechęcić mieszkańców środkowej i wschodniej części Wieliczki do korzystania z kolei. Może przynajmniej kursy poza godzinami zwiedzania pozostałyby niezmienione?
~gość 30-05-11 21:33
Wiadomo już,że głogowski dworzec PKP zostanie wyremontowany. Być może swoje siedziby znajdą w nim organizacje pozarządowe. - Mamy pomysły na wykorzystanie dworcowych pomieszczeń - twierdzi Leszek Szulc, zastępca prezydenta Głogowa, który był gościem Rozmów Elki.
PKP wyremontuje dworzec głównie za pieniądze z funduszy europejskich. Zostanie on ocieplony i wyłożony cegłą klinkierową. Przywrócony zostanie mu więc przedwojenny wygląd. Jest szansa na to, że kolejowa spółka pozyska dodatkowe środki na remont dworcowych pomieszczeń, a to dzięki temu, że część z nich zostanie przeznaczona na cele publiczne. Tematem zainteresowane są władze miasta.

- Bylem osobiście w każdym pomieszczeniu tego dworca. Wygląda to fatalnie. Jeszcze kilka lat bez remontu i nadawałby się on tylko do rozbiórki. Kiedy część pomieszczeń będzie przeznaczona na cele publiczne, to Unia Europejska w większym zakresie sfinansuje ten remont - twierdzi wiceprezydent Szulc.

Pierwotnie PKP zaproponowało gminie około dwustu metrów kwadratowych w budynkach dworcowych. Zrodził się więc pomysł, mogły z nich korzystać organizacje pozarządowe. - Kiedy po ostatnich rozmowach pojawiła się możliwość zagospodarowania ponad półtora tysiąca metrów kwadratowych, to wysłaliśmy do PKP pewne nasze koncepcje - mówił na radiowej antenie Leszek Szulc.

Oferta PKP jest dla gminy niezwykle korzystna. Miasto bowiem nie będzie ponosiło żadnych kosztów remontu. Pomieszczenia od spółki byłyby wynajmowane niemal dosłownie za złotówkę. PKP zaproponowały bowiem koszt dzierżawy na poziomie trzech złotych za metr kwadratowy. Ponad połowę tej kwoty stanowi podatek od nieruchomości, który i tak trafia do miejskiej kasy.


http://www.wroclaw.hydral.com.pl/foto/309/309585.jpg


I tyle informacje z zachodu Polski...niestety o Odrzance nie ma co pisać, bo nic się nie dzieje.
~gość 30-05-11 21:31
„August mocny” na razie na papierze

Starostwo nowosolskie i jego niemiecki partner podpisali umowę o współpracy, która ma doprowadzić do odtworzenia unikatowego mostu w Stanach oraz linii kolejowej N-S-Wolsztyn.

Do podpisania umowy doszło w ub. czwartek w nowosolskim muzeum. To przypieczętowanie wspólnego wniosku do Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska –Saksonia 2007-2013 w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej.

Projekt za 2,6 mln euro

- Jestem przekonany, że projekt będzie miał znaczenie transgraniczne, i w efekcie dojdzie do wymiany turystów z obu krajów – mówił starosta nowosolski Józef Suszyński. Projekt ma poparcie Bernda Langego, starosty Görlitz. - To ogniowo, które połączy oba regiony. Wierzę, że to doprowadzi do poznania kultur i zawęzi relacje między mieszkańcami województwa Lubuskiego i Saksonia i że ci jeszcze bardziej zbliżą się do siebie – powiedział.

Niemiecki powiat sfinansuje wkład własny po stronie niemieckiej. Nie wejdzie jednak bezpośrednio w projekt. Bezpośrednim partnerem powiatu nowosolskiego będzie Stowarzyszenie Miłośników Kolei z Löbau. Jego przedstawiciele także byli obecni podczas podpisania umowy. Unijne dofinansowanie projektu „Rozwój turystyki transgranicznej „August mocny” – most turystyczny łączący Polskę z Saksonią” wyceniono na ok. 2,6 mln euro. Powiat nowosolski wyda z własnej kasy 1,8 mln euro. Z czego 85% zostałaby zwrócone po realizacji projektu. - Jeżeli zostaną nam przyznane pieniądze, będziemy się zwracali do poszczególnych gmin w powiecie o partycypację w kosztach. Mamy już zresztą wstępną deklarację Nowej Soli że się w to włączy – zaznaczył J. Suszyński.

J. Suszyński: Mamy duże szanse

Z tych pieniędzy ma zostać pokryta odbudowa mostu w Stanach oraz odtworzenie linii kolejowej Nowa Sól-Konotop. Dziś ta linia jest już rozkradziona przez złodziei.

Niemcy wyremontują parowóz i siedem wagonów. Ten odrestaurowany skład miałby kursować na linii Nowa Sól- Görlitz.

Wspólny wniosek ma zostać złożony w ciągu najbliższych tygodni. Zostanie rozpatrzony w listopadzie. Z nieoficjalnych informacji, jakie dochodzą do starostwa wiadomo że są duże szanse powodzenia. - Wysondowaliśmy pewne rzeczy i już dziś wiemy że są duże szanse na to żeby pozyskać pieniądze – zaznacza J. Suszyński.

Podczas podpisania projektu ze stroną niemiecką obecny na sali był także Czesław Fiedorowicz, szef Euroregionu Sprewa-Nysa-Bóbr. - Wierzę w to, że projekt uda się zrealizować bo jak biorą się za coś ludzie związani z kolejnictwem to jestem przekonany, że będą działali z siłą lokomotyw zaznaczył - Cz. Fiedorowicz.

Ewentualna data realizacji projektu to lata 2012-2013.
~gość 30-05-11 21:30
PKP ogłosiły przetarg na przygotowanie studium wykonalności dla estakady kolejowej w Gorzowie. Oznacza to, że po wielu latach oczekiwań ruszyła w końcu machina, która powinna doprowadzić do modernizacji zabytkowego obiektu. Eksperci budowlani dali kolei pięć lat na wykonanie remontu, grożąc zamknięciem wiaduktu dla ruchu.

Estakadę kolejową w Gorzowie zbudowano w latach 1910-1914, a kilka miesięcy temu została wpisana do rejestru zabytków. Ma ponad 2 km długości i jest najdłuższym tego typu obiektem w kraju. Pozwala bezkolizyjnie przeprowadzić ruch kolejowy przez centrum Gorzowa. Ma swoją burzliwą historię. Przetrwała dwie wojny, ale przegrała z... kolejowymi decydentami.

Problemy z estakadą zaczęły się pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Przez Gorzów z NRD przejeżdżały produkowane dla ZSRR wagony. Dwa pociągi nie mieściły się jednocześnie na estakadzie i zdecydowano o rozsunięciu na zewnątrz osi torów. To naruszyło konstrukcję estakady. Trzeba było rozebrać jeden tor, ale obiekt systematycznie popadał w ruinę.

W październiku ub. roku pracownicy Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK SA w Szczecinie bili się w piersi: - Potrzebny jest generalny remont estakady. Jest realne zagrożenie zamknięcia wiaduktu dla ruchu pociągów. Jeśli modernizacja nie zostanie przeprowadzona w ciągu najbliższych sześciu lat, pociągi po prostu do centrum Gorzowa nie wjadą. Nadzór budowlany wydał już ponad 10 nakazów w tej sprawie, dłużej czekać nie możemy.

Kolej zrobiła właśnie pierwszy ważny krok w kierunku remontu zabytkowego wiaduktu położonego wzdłuż Warty. Spółka PKP PLK ogłosiła przetarg na wykonanie studium wykonalności dla kolejowej estakady. Ten dokument określi, ile może kosztować remont zabytkowego obiektu. Kolejarze nieoficjalnie szacują, że w grę wchodzi ponad 100 mln zł.

Na studium kolej wyda znacznie mniej. Zarezerwowała na ten cel 2,7 mln zł, ale niewykluczone, że uda się dokument przygotować taniej. Wszystko zależy od ofert, które firmy mogą składać do 22 czerwca. Wygra najtańsza. - Pieniądze na studium będą pochodziły ze środków własnych spółki i funduszu kolejowego - usłyszeliśmy w szczecińskim Centrum Realizacji Inwestycji spółki PKP PLK.

Głównym celem studium będzie opracowanie dokumentacji przedprojektowej dla tej inwestycji. Zwycięska firma ma przeanalizować obecny stan estakady i przygotować propozycje wariantów modernizacji i wpływ inwestycji na środowisko. - Rozpatrywane będą trzy warianty modernizacji. Oferent będzie musiał rozpisać koszty inwestycji w przypadku utrzymania obecnych parametrów. Rozważane jest podniesienie prędkości do 120 km na godz. dla autobusów szynowych, 100 km na godz. dla pasażerskiego taboru klasycznego i 70 km na godz. dla ruchu towarowego. Obecnie wszystkie pojazdy mogą poruszać się tam z maksymalną prędkością 40 km na godz. Oczekujemy też podpowiedzi, czy bardziej opłaca się prowadzić ruch na jednym torze, czy może warto przywrócić na estakadzie ruch dwutorowy - opowiada "Gazecie" Romana Nakoneczna z PKP PLK S.A.

W tym miesiącu spółka rozstrzygnęła już jeden przetarg dotyczący odcinka z Gorzowa do Krzyża. Chodziło o studium wykonalności dla tej linii. W ramach studium remont estakady nie był brany pod uwagę. Z uwagi na wysoki koszt inwestycji została wyłączona do osobnego dokumentu. Za 611 tys. zł studium dla linii nr 203 sporządzi firma Poyry Infra z Krakowa. Ma czas do połowy grudnia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, odcinek od wyjazdu z Gorzowa do Krzyża będzie gotowy pod koniec 2013 r.

Dodaj komentarz

* - pole wymagane




Copyright (c) 2013 kolejtv.plPolityka prywatności